Andropauza to nie koniec męskości!

Uśmiechnięty mężczyzna w średnim wieku

Andropauza nie pozbawia mężczyzny zdolności do posiadania potomstwa, jednak może wyraźnie pogorszyć komfort życia. Obniżający się poziom testosteronu często prowadzi do trudności z erekcją, przewlekłego zmęczenia, wahań nastroju oraz problemów ze snem. Warto wiedzieć, kiedy pojawia się męski odpowiednik menopauzy, jakie daje sygnały, jakie są opcje terapii i kiedy konieczna jest konsultacja lekarska.

Andropauza – określana także jako męskie klimakterium lub zespół niedoboru androgenów – stanowi fizjologiczny element starzenia, w którym stopniowo zmniejsza się produkcja hormonów płciowych. W przeciwieństwie do menopauzy nie prowadzi do nagłej utraty płodności, ale zmiany hormonalne mogą wpływać na samopoczucie, życie seksualne oraz ogólną kondycję organizmu. Najbardziej odczuwalna staje się zwykle po 50. roku życia, chociaż pierwsze objawy mogą pojawiać się już po czterdziestce, a u mężczyzn z nadwagą, małą aktywnością lub przewlekłym stresem nawet jeszcze wcześniej.

Jakie zmiany zachodzą w organizmie?

Androgeny – z testosteronem na czele – odpowiadają za rozwój cech płciowych, libido, jakość erekcji, gęstość kości, masę mięśniową, produkcję krwi, metabolizm oraz funkcje poznawcze. Z wiekiem ich stężenie w organizmie systematycznie spada, a tkanki gorzej na nie reagują. Często współwystępują też inne zaburzenia hormonalne, takie jak insulinooporność, które mogą potęgować objawy. Niezależnie od andropauzy u około połowy mężczyzn między 50. a 60. rokiem życia pojawia się łysienie androgenowe – jest związane z hormonami, lecz nie stanowi schorzenia.

Najczęstsze objawy to m.in.:

  • osłabienie libido, kłopoty z erekcją i mniej częste poranne wzwody,
  • zmęczenie, mniejsza wydolność i brak energii,
  • obniżony nastrój, drażliwość, zaburzenia snu i spadek pewności siebie,
  • ubytek masy i siły mięśniowej przy jednoczesnym wzroście zawartości tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicy brzucha,
  • napady gorąca, wzmożona potliwość,
  • przerzedzanie włosów,
  • kłopoty z koncentracją i pamięcią,
  • spadek gęstości kości zwiększający ryzyko osteoporozy.

Nasilenie dolegliwości różni się w zależności od osoby – u niektórych przebiega łagodnie, inni potrzebują pełnej diagnostyki i leczenia.

Diagnostyka – jak wygląda?

Podstawą jest szczegółowy wywiad z pacjentem (często z użyciem specjalnych kwestionariuszy) oraz badanie przedmiotowe. Następnie ocenia się poziom testosteronu całkowitego pobieranego rano. W przypadku wartości granicznych wykonuje się kolejne oznaczenia, m.in. testosteronu wolnego, LH, FSH, SHBG, a także bada się profil lipidowy, glukozę czy prolaktynę. Jeśli istnieje podejrzenie osłabienia kości, zaleca się densytometrię. Pod uwagę bierze się choroby towarzyszące, przyjmowane leki oraz styl życia.

Najpierw zmiany w codziennych nawykach

Regularny ruch – trening siłowy 2-3 razy w tygodniu oraz 150-300 minut aktywności aerobowej – poprawia siłę, metabolizm, samopoczucie i zdrowie kości. Równie ważna jest odpowiednio skomponowana dieta, najlepiej oparta na zasadach modelu śródziemnomorskiego lub DASH. Ograniczenie alkoholu, cukru i niezdrowych tłuszczów oraz redukcja masy ciała o 5-10% u osób z nadwagą zazwyczaj znacząco poprawiają gospodarkę hormonalną. Istotną rolę odgrywa też sen trwający 7-9 godzin oraz skuteczne metody redukcji stresu, takie jak techniki relaksacyjne czy psychoterapia.

Terapia testosteronem – kiedy ma sens?

Leczenie hormonalne wprowadza się u mężczyzn z potwierdzonym laboratoryjnie oraz objawowym niedoborem testosteronu. Celem terapii jest przywrócenie prawidłowych wartości i złagodzenie dolegliwości. Przed jej rozpoczęciem konieczne jest wykluczenie przeciwwskazań, takich jak choroby nowotworowe prostaty, ciężkie schorzenia serca, nieleczony bezdech senny czy znacznie podwyższony hematokryt. Terapia nie jest „eliksirem młodości”; działa najlepiej wtedy, gdy towarzyszą jej zdrowe nawyki. Nie zaleca się jej również mężczyznom planującym potomstwo, ponieważ podawany z zewnątrz testosteron może zmniejszać produkcję plemników. Oprócz samego TRT specjalista może również wdrożyć inne leki oraz leczenie chorób współistniejących.

Kiedy zgłosić się do specjalisty?

Wizyta u androloga lub urologa jest wskazana, gdy pojawiają się długotrwałe zmęczenie, spadek libido, problemy z erekcją, zwiększający się obwód brzucha, zaburzenia nastroju czy osłabienie siły mięśni. Po 45.-50. roku życia warto wykonywać coroczne badania kontrolne: PSA (po konsultacji z lekarzem), badanie per rectum, glukozę lub HbA1c, lipidogram, pomiar ciśnienia i masy ciała, a w razie potrzeby także densytometrię.

Andropauza jest naturalnym etapem życia, ale dzięki wczesnej diagnostyce, właściwej profilaktyce i – gdy jest to konieczne – leczeniu można przejść przez nią świadomie, dbając o dobre samopoczucie, sprawność oraz satysfakcję seksualną.

Źródło: www.newsmed.pl

Pin It on Pinterest