Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określany jako „lex szarlatan”. Celem nowych przepisów jest wzmocnienie ochrony pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją zdrowotną oraz działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych.
Projekt stanowi odpowiedź na rosnący problem oferowania niesprawdzonych metod leczenia, które mogą odciągać pacjentów od skutecznej diagnostyki i terapii zgodnej z aktualną wiedzą medyczną.
– Zaufanie do systemu ochrony zdrowia musimy budować w oparciu o zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom. Nie ma naszego przyzwolenia dla pseudonaukowych eksperymentów, które żerują na strachu i bezradności. Współczesna medycyna musi opierać się na faktach, aktualnej wiedzy naukowej i doświadczeniu specjalistów, a nie na manipulacji czy oszustwie. Przyjęte dziś przez rząd przepisy to potężne narzędzie do walki z pseudomedycyną i dezinformacją, które zagrażają życiu Polek i Polaków. Dzięki tym zmianom przywrócimy w ochronie zdrowia jasne zasady i uczciwość – podkreśla Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Większe kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta
Nowelizacja znacząco rozszerza uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta, który będzie mógł szybciej reagować na nielegalne oraz potencjalnie niebezpieczne praktyki – również wobec podmiotów działających bez wymaganych wpisów do rejestru.
Nowe przepisy przewidują możliwość:
- wydawania ostrzeżeń publicznych,
- stosowania decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe zaprzestanie szkodliwych działań jeszcze przed zakończeniem formalnego postępowania,
- wzmocnienia roli Rzecznika w postępowaniach cywilnych dotyczących naruszeń praw pacjenta, także w sprawach związanych ze śmiercią pacjenta.
Wyższe kary za naruszanie praw pacjentów
Projekt zakłada również podniesienie kar finansowych:
- do 1 mln zł za naruszanie zbiorowych praw pacjentów,
- do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
Co istotne, sankcje będą mogły być nakładane także wtedy, gdy działalność zostanie formalnie zakończona tuż przed wydaniem decyzji.
– Dziś szarlatani wykorzystują nowe technologie i serwisy społecznościowe, aby manipulować lękiem, bezradnością i nadzieją pacjentów szukających pomocy. Szerzona przez nich pseudowiedza prowadzi do chaosu, utraty zdrowia i oszustw opartych na fałszywej nadziei. Państwo nie może być bierne wobec tych, którzy zarabiają na dezinformacji medycznej. Nowe przepisy pozwolą mocniej stanąć po stronie pacjentów i ich rodzin, będących ofiarami oszustw medycznych. Lex Szarlatan to ochrona obywateli, oparta na wiedzy, odpowiedzialności i prawie do rzetelnej informacji – zwraca uwagę Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.
Ustawa nie uderza w legalne działalności
Projekt wyraźnie rozdziela działalność legalną od praktyk potencjalnie szkodliwych. Jak podkreślono, nowe przepisy nie ograniczają takich aktywności jak zielarstwo, kosmetologia, podologia, joga czy masaż – o ile nie są one przedstawiane jako alternatywa dla leczenia medycznego bez podstaw naukowych.
Ustawa ma przeciwdziałać wyłącznie sytuacjom, w których niesprawdzonym metodom przypisuje się bezpodstawnie działanie lecznicze lub gdy pacjenci są nakłaniani do rezygnacji z diagnostyki i terapii zgodnych z medycyną opartą na faktach.
– Nie możemy pozwalać, by fałszywe autorytety budowały zasięgi kosztem ludzkiego życia. Walka z dezinformacją to fundament nowoczesnego systemu ochrony zdrowia opartego na zaufaniu i faktach. Chroniąc pacjentów przed dezinformacją i oszustwem, nie tylko chronimy ich zdrowie i życie, ale także przywracamy wiarę w skuteczną medycynę – zaznacza Wiceminister Zdrowia Katarzyna Kęcka.
Nowe przepisy za trzy miesiące
Zgodnie z założeniami projektowane przepisy mają wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.
Dla pacjentów oznacza to wzmocnienie ochrony przed nieuczciwymi praktykami, a dla Rzecznika Praw Pacjenta – nowe, realne narzędzia do reagowania tam, gdzie zagrożone są zdrowie, bezpieczeństwo i prawo do rzetelnej informacji.
Źródło: www.ntm.pl




